Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprawy z zakresu prawa spadkowego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprawy z zakresu prawa spadkowego. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 czerwca 2014

Niegodny spadkobierca

UZNANIE SPADKOBIERCY ZA NIEGODNEGO PROCES


Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia 10 maja 1967 r.
III CZP 31/67
Żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego (art. 928 § 1 k.c.) sąd rozpoznaje w procesie.
OSP 1968/3/53
4594


Uchwała
 
Sądu Najwyższego
 
7 sędziów - zasada prawna
 
z dnia 26 lutego 1968 r.
 
III CZP 101/67
 
1. Żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego (art. 928 § 1 i 929 k.c.) sąd rozpoznaje w procesie.
2. W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku wydanie postanowienia wstępnego jest niedopuszczalne.
OSNC 1968/12/203
758
 
 
Skład orzekający
 
Przewodniczący: Prezes J. Pawlak. Sędziowie: W. Bryl, J. Policzkiewicz, J. Majorowicz (sprawozdawca), W. Marowski, J. Pietrzykowski, Z. Trybulski.
 
Sentencja
 
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Generalnej T. Potapowicza, po rozpoznaniu wniosku Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 listopada 1967 r. o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie prawne dotyczące wykładni art. 318 § 1 i 361 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.,art. 669-679 k.p.c. oraz art. 928-929 k.c.:
"1. Czy o uznaniu spadkobiercy za niegodnego sąd rozstrzyga:
a) w procesie,
b) w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku,
c) w każdym postępowaniu (procesowym bądź nieprocesowym), w którym ustalenie niegodności spadkobiercy (zapisobiercy) ma znaczenie prejudycjalne dla rozstrzygnięcia sprawy?
2. Czy w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku sąd może wydać postanowienie wstępne?"
uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:
1. Żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego (art. 928 § 1 i 929 k.c.) sąd rozpoznaje w procesie.
2. W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku wydanie postanowienia wstępnego jest niedopuszczalne.
 
Uzasadnienie faktyczne
 
Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia w składzie zwiększonym zagadnienie prawne zmierza do wyjaśnienia kwestii, w jakim postępowaniu: procesowym czy nieprocesowym sąd rozstrzyga o żądaniu uznania spadkobiercy za niegodnego.
Na tle wątpliwości związanych z omawianym zagadnieniem, jakie wyłoniły się w związku z nowym sformułowaniem przepisów kodeksu cywilnego o niegodności dziedziczenia (art. 928-930 k.c.), zarysowały się w literaturze prawniczej dwa przeciwstawne poglądy. Według jednego poglądu żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia sąd rozstrzyga w procesie, wedle drugiego zaś o żądaniu tym sąd powinien orzec w sentencji wyroku bądź postanowienia, jednakże nie musi ono być dochodzone w odrębnym procesie, lecz może być zgłoszone w toku innego procesu, a także w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku lub w postępowaniu z art. 679 k.p.c. o uchylenie lub zmianę stwierdzenia nabycia spadku.
Zagadnienie, w jakim trybie postępowania powinien sąd orzekać o uznaniu spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia, zajmował się również Sąd Najwyższy w dwu kolejnych uchwałach wydanych w trybie art 391 k.p.c., a mianowicie w uchwale z dnia 10.V.1967 r. III CZP 31/67 oraz wuchwale z dnia 6.VI.1967 r. III CZP 44/67 OSPiKA 1967, poz. 258), wypowiadając pogląd prawny, według którego o żądaniu uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia sąd rozstrzyga w procesie.
Z kwestią trybu rozstrzygania o żądaniu i uznaniu spadkobiercy za niegodnego wiąże się drugie przedstawione przez Ministra Sprawiedliwości Sądowi Najwyższemu pytanie prawne, mianowicie czy w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku sąd może wydać postanowienie wstępne. Zwolennicy bowiem poglądu o możliwości uznania spadkobiercy za niegodnego w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku wysuwają jako jeden z argumentów dopuszczalność wydania w tymże postępowaniu postępowania wstępnego.
1. Przechodząc do rozważań nad pierwszym zagadnieniem, należy na wstępie zastanowić się nad tym, czy kodeks cywilny wprowadził w przepisach o niegodności dziedziczenia zmianę w porównaniu z uchylonym dekretem o prawie spadkowym. Porównanie art. 7-9 dekretu z 1946 r. z art. 928-930 k.c. wskazuje, że w zasadzie nie uległ zmianie przepis określający przyczyny niegodności oraz przepis wyłączający niegodność spadkobiercy w wypadku, gdy spadkodawca mu przebaczył. Istotna różnica zachodzi natomiast w zakresie postanowień dotyczących dochodzenia niegodności. Art. 8 dekretu podkreślał, że niegodność dziedziczenia ocenia się według stanu rzeczy w chwili otwarcia spadku. Natomiast inna jest treść art. 929 k.c. Stosownie więc do tego przepisu, uznania spadkobiercy za niegodnego może żądać każdy, kto ma w tym interes prawny, przy czym z żądaniem takim może wystąpić w ciągu roku od dnia, w którym dowiedział się o przyczynie niegodności, nie później jednak niż przed upływem lat trzech od otwarcia spadku.
Ten nowy, nie znany dekretowi z 1946 r. przepis precyzuje zatem szczegółowo warunki dochodzenia niegodności dziedziczenia. W szczególności określa on osobę uprawnioną do wystąpienia z takim żądaniem oraz termin, w ciągu którego można domagać się ustalenia niegodności. Wprowadza on zasadę, że sąd nie rozstrzyga niegodności dziedziczenia z urzędu, lecz na żądanie osoby mającej w tym interes prawny, a ponadto - co ma istotne znaczenie dla dalszych rozważań nad przedstawionym zagadnieniem - określa wniosek tej osoby jako "żądanie". Ze sformułowania tego wynika więc, że przedmiotem postępowania o uznanie spadkobiercy za niegodnego jest roszczenie procesowe. Roszczenie to składa się z dwóch elementów, mianowicie z żądania o uznanie spadkobiercy za niegodnego oraz z przytoczenia okoliczności faktycznych uzasadniających to żądanie.
Drugą istotną przesłanką rozważań jest charakter orzeczenia uznającego spadkobiercę za niegodnego. W szczególności chodzi o rozstrzygnięcie, czy orzeczenie takie ma - ze względu na swe skutki - charakter deklaratywny, czy też konstytutywny.
Jak podkreśla się w doktrynie prawa procesowego, powództwa o ukształtowanie prawa lub stosunku prawnego nie dążą do stwierdzenia istniejącego stanu prawnego, lecz do stworzenia nowego stanu bądź do przemiany, tj. do przekształcenia już istniejącego stanu prawnego przez mający zapaść wyrok sądowy. Wyrok wydany na podstawie takiego powództwa ma charakter konstytutywny (prawotwórczy), a więc różni się zasadniczo od wyroków zapadłych na podstawie powództwa o świadczenie lub powództwa o ustalenie prawa lub stosunku prawnego, które mają charakter deklaratywny (stwierdzający).
Wyrok zapadły w rezultacie powództwa o ukształtowanie wywiera zawsze skutek konstytutywny, tzn. albo stwarza zupełnie nowy stosunek prawny, albo przekształca już istniejący, albo wreszcie uchyla istniejący stosunek lub prawo, stwarza więc nowy stan prawny, który bez wyroku byłby nie nastąpił.
Porównując na tle tych zasad o rodzajach powództw i wyroków określone w art. 929 k.c. żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego, należy dojść do wniosku, że żądanie osoby zainteresowanej nie jest żądaniem o ustalenie prawa lub stosunku prawnego w stosunku do spadkobiercy (tzn. że oznaczony stosunek prawny istnieje lub nie istnieje), lecz jest żądaniem przemiany, tj. przekształcenia istniejącego stanu prawnego przez mające zapaść na skutek tego żądania orzeczenie sądowe. Każdy bowiem spadkobierca, jeżeli odpowiada warunkom przewidzianym w kodeksie cywilnym, nabywa spadek z chwilą otwarcia spadku (art. 925 k.c.). Żeby prawa tego mógł on być pozbawiony z powodu niegodności, musi zapaść orzeczenie sądu uznającego go za niegodnego, a więc uchylające istniejące już prawo. Orzeczenie więc uznające danego spadkobiercę za niegodnego stwarza nowy stan prawny, który bez tego orzeczenia by nie nastąpił, wobec czego jest ono orzeczeniem kształtującym (prawotwórczym), a nie deklaratywnym, stwierdzającym jedynie, że oznaczone prawo lub stosunek prawny istnieje lub nie istnieje.
Stwierdzenie, jaki jest charakter żądania uznania za niegodnego oraz charakter zapadłego na podstawie tego żądania orzeczenia sądu, nie przesądza jeszcze o trybie postępowania procesowego lub nieprocesowego w tych sprawach, skoro tak w jednym, jak i w drugim trybie postępowania mogą zapaść orzeczenia kształtujące. W szczególności również w postępowaniu nieprocesowym istnieją wypadki, w których orzeczenie sądowe ma na nowo ukształtować stosunki prawne uczestników postępowania, jak np. w postępowaniu o ubezwłasnowolnienie czy o przysposobienie. Powstaje więc pytanie, czy w trybie postępowania nieprocesowego sąd mógłby orzec o niegodności dziedziczenia, w szczególności, czy tego rodzaju orzeczenie mogłoby zapaść w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku.
Na pytanie to należy udzielić odpowiedzi przeczącej. Według kodeksu postępowania cywilnego zasadą jest, że sąd rozpoznaje sprawę w procesie, chyba że ustawa stanowi inaczej (art. 13 § 1 k.p.c.). Jeżeli więc ustawa nie przekazuje wyraźnie pewnej kategorii spraw do postępowania nieprocesowego, rozpoznaje też je zawsze w drodze procesu cywilnego. Podnoszona jako argument przez zwolenników rozpoznawania spraw o niegodność dziedziczenia w postępowaniu nieprocesowym teza, że kodeks postępowania cywilnego konsekwentnie realizuje zasadę równości postępowania procesowego i nieprocesowego oraz że wyraża tendencję do pełnej koncentracji całego materiału w postępowaniu nieprocesowym, nie może w niczym zmienić naczelnej zasady stosunku obu tych postępowań wyrażonej w art. 13 § 1 k.p.c., a mianowicie tego, że zasadą jest rozpoznawanie spraw w procesie, natomiast do postępowania nieprocesowego należą te sprawy, które wyraźnie ustawa do tego trybu postępowania przekazuje. Zasady tej nie podważają w szczególności przepisy art. 618686 i 688 oraz art. 567k.p.c., które nakazują rozpoznawanie w postępowaniu o zniesienie współwłasności, o dział spadku oraz o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami takich kwestii, jak spory o żądanie zniesienia współwłasności i o prawo własności, o istnienie uprawnienia do żądania działu spadku oraz inne spory dotyczące wzajemnych rozliczeń między współwłaścicielami, spadkobiercami lub małżonkami. Przeciwnie, wymienione przepisy wskazują, że ze względu na tendencję do koncentracji sporów wiążących się z wymienionymi rodzajami postępowań ustawodawca włączył te właśnie spory i to ściśle wymienione, do postępowania nieprocesowego, nakazując je rozpoznawać łącznie z wnioskiem podstawowym. Zauważyć przy tym należy, że chodzi tutaj o różnego rodzaju żądania uczestników postępowania o ustalenie prawa lub stosunku prawnego oraz o świadczenie, a nie o ukształtowanie prawa lub stosunku prawnego.
Z zasady, że spory te powinny być rozpoznane w jednym toczącym się postępowaniu, nie można jednak wysnuwać wniosku, że również wszelkie inne - poza wymienionymi w powołanych wyżej przepisach - spory, które wiążą się pośrednio z tym postępowaniem, należą do postępowania nieprocesowego. Przykładem tego mogą być chociażby roszczenia o zachowek lub o zmniejszenie zapisów, które aczkolwiek wiążą się z działem spadku, to jednak ulegają rozpoznaniu w procesie.
Przepisy kodeksu postępowania, które normują postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku, jak również o dział spadku, nie zawierają normy, która by żądanie osoby zainteresowanej dotyczące uznania spadkobiercy za niegodnego przekazywała do postępowania nieprocesowego. Również brzmienie art. 670 § 1 k.p.c., że sąd bada z urzędu, kto jest spadkobiercą, nie może uzasadniać zapatrywania, że skoro niegodny jest wyłączony od dziedziczenia (art. 928 § 2 k.p.c.), to dyspozycja tego przepisu obejmuje również kwestię niegodności. Przeciwko takiemu zapatrywaniu przemawia przede wszystkim wykazany już wyżej charakter żądania uznania niegodności oraz orzeczenia uwzględniającego to żądanie, które jest orzeczeniem konstytutywnym, kształtującym, a nie deklaratywnym. Dlatego też niemożliwe jest orzekanie o tym w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku, które ma charakter deklaratywny, a tym bardziej jako przesłanki rozstrzygnięcia, dopóki nie zapadnie orzeczenie wydane w odrębnym postępowaniu, wszczętym na żądanie osoby mającej w tym interes (art. 929 k.c.), które uchyli istniejące już prawo spadkobiercy.
Niezależnie od tego argumentu należy ponadto zwrócić uwagę na to, że kwestii niegodności sąd nie bada z urzędu, lecz wyłącznie na żądanie osoby mającej w tym interes, zgłoszone w określonym przez ustawę terminie. Wprawdzie temu argumentowi przeciwstawia się twierdzenie, że stan taki trwa, dopóki nie zostanie zgłoszone żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego, natomiast z chwilą zgłoszenia takiego żądania sąd jest nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany rozstrzygnąć tę kwestię jako przesłankę rozstrzygnięcia o zdolności dziedziczenia (art. 670 § 1 i 677 § 1 k.p.c.), jednakże zauważyć należy, że - jak już wspomniano wyżej - sąd rozpoznający sprawę o stwierdzenie nabycia spadku bada, czy w momencie orzekania prawa spadkobiercy do dziedziczenia istnieją, czy też nie istnieją. Kwestia uchylenia prawa danego spadkobiercy z powodu niegodności jest uzależniona od wydania orzeczenia, i to orzeczenia konstytutywnego, co nie mieści się w ogóle w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku. Dlatego też zapatrywanie, jakoby sprawę niegodności spadkobiercy można było w razie zgłoszenia takiego zarzutu przez jednego z uczestników postępowania oceniać jako przesłankę rozstrzygnięcia do wydania orzeczenia stwierdzającego nabycie spadku, a więc orzeczenia deklaratywnego, nie da się utrzymać.
Trudno również byłoby w tej sytuacji zgodzić się z poglądem, że odsyłanie zainteresowanych na drogę procesu powodowałoby taki skutek, że sąd procesowy rozstrzygałby w sposób prejudycjalny o prawie do spadku, jakkolwiek orzeczenie w tym względzie zostało przekazane wyłącznie do postępowania procesowego. W sprawie o uznanie spadkobiercy za niegodnego, a więc w sprawie, w której chodzi o ewentualne pozbawienie spadkobiercy nabytego już przez niego prawa do dziedziczenia, ustawodawca uznał właśnie za konieczne przeprowadzenie odrębnego postępowania, czemu dał wyraz w art. 929 k.c. oraz w tym, że sporów takich nie przekazał wyraźnie do postępowania nieprocesowego.
Przykładem tej linii legislacyjnej jest także art. 940 k.c., dotyczący wyłączenia od dziedziczenia małżonka. Stosownie do tego przepisu wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu, przy czym wyłączenia może żądać każdy z pozostałych spadkobierców powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem. Okoliczność, że przepis art. 940 § 2 k.c. mówi o powództwie, art. zaś 929k.c. takiego wyraźnego stwierdzenia nie zawiera, nie może stanowić argumentu przeciwko przyjęciu, że roszczenie o uznanie niegodności powinno być rozpoznawane w procesie, skoro w obu wypadkach chodzi o zagadnienie bardzo zbliżone, i to o charakterze kształtującym. Przeciwnie wymieniony w art. 940 k.c. wypadek wskazuje na wyraźną chęć ustawodawcy przekazania rozpoznawania spraw, w których chodzi o żądanie mające na celu uchylenie istniejącego prawa dziedziczenia spadkobiercy (a więc gdy w grę wchodzą orzeczenia kształtujące), do postępowania procesowego.
Nie może również mieć istotniejszego znaczenia dla rozważanego problemu uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23.IX.1966 r. III CZP 66/66, podjęta na tle sprawy o ustalenie ważności - nieważności testamentu (OSPiKA 1967, nr 11, poz. 256), w której przyjęto tezę, że powództwo o ustalenie nieważności testamentu jest niedopuszczalne, przy czym co do ważności testamentu rozstrzyga sąd spadku w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku. Przede wszystkim uchwała ta, aczkolwiek w ostatecznym wyniku dotyczy zdolności dziedziczenia, omawia zagadnienie oparte na innych przepisach, wobec czego argumentacja zawarta w tej uchwale nie może być adekwatna do rozpatrywanej w niniejszej sprawie kwestii. Podkreślić ponadto należy, że ustalenie, czy testament jest ważny, czy też nie, a w konsekwencji, kto nabył prawo do spadku, ma charakter deklaratywny, a nie kształtujący.
Powyższe rozważania uzasadniają wniosek, że żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego (art. 928 § 1 k.c.) sąd rozpoznaje w procesie.
2. W świetle tego stanowiska niemożliwe staje się również przyjęcie poglądu, żeby w postępowaniu nieprocesowym o stwierdzenie nabycia spadku, kończącym się wydaniem postanowienia mającego charakter deklaratywny, mogło być wydane orzeczenie wstępne o charakterze konstytutywnym.
Jak wyraźnie podkreśla powołana wyżej uchwała III CZP 31/67, brak w przepisach art. 669-679 k.p.c. normy przewidującej wydawanie w tym postępowaniu odrębnych rozstrzygnięć prejudycjalnych dla stwierdzenia nabycia spadku. Powyższego poglądu nie podważa wydana następnie uchwała z dnia 9.V.1967 r. III CZP 37/67 (OSNCP 1967, nr 11, poz. 188), w myśl której w postanowieniu o stwierdzenie nabycia spadku sąd, rozstrzygając spór o ustalenie ważności lub nieważności testamentu, może wydać w tej kwestii postanowienie wstępne. Kodeks postępowania cywilnego, dążąc do skoncentrowania w jednym postępowaniu sporów między uczestnikami postępowania o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, o zniesienie współwłasności oraz o dział spadku - zamiast wprowadzenia normy będącej odpowiednikiem dawnych przepisów, przewidujących możność odesłania uczestników postępowania na drogę procesu - ustanowił nową, nie znaną przedtem postępowaniu niespornemu instytucję postanowień wstępnych. Ta nowa instytucja prawna przewidziana jest tylko w trzech wypadkach, a mianowicie w art. 567 § 2art. 618 § 1 i 685 k.p.c. Postanowienie wstępne może więc być wydane: 1) w razie sporu co do ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, 2) w razie sporu o prawo żądania zniesienia współwłasności lub o prawo własności, 3) w razie sporu o istnienie uprawnienia do żądania działu spadku, jak również w razie sporu między współspadkobiercami o to, czy pewien przedmiot należy do spadku. Gdyby tych przepisów nie było, to wówczas sprawy te, jako wyraźnie nie przekazane do postępowania nieprocesowego, musiałyby być rozpoznawane w procesie (art. 13 § 1 k.p.c.). Już choćby ta okoliczność wskazuje, że nie można instytucji postanowień wstępnych rozciągnąć na wypadki przez ustawodawcę nie przewidziane. Nie można bowiem z wyjątków ściśle określonych w ustawie czynić zasady ogólnej.
Powołana wyżej uchwała III CZP 37/67 uzasadnia możliwość wydania w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku postanowienia wstępnego co do ważności lub nieważności testamentu - poprzez art. 318 § 1 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. Również i tego argumentu nie można uznać za trafny. Wyrok wstępny bowiem przewidziany w art. 318 § 1 k.p.c., jest czymś jakościowo różnym od postanowień wstępnych, zarówno jeśli chodzi o charakter i istotę tych dwu instytucji procesowych, jak i o przedmiot rozstrzygnięcia. W wyroku wstępnym chodzi o rozstrzygnięcie zasady roszczenia przy jednoczesnym zarządzeniu dalszego postępowania co do spornej wysokości tego określonego roszczenia, gdy tymczasem - jak już wyżej wspomniano - postanowienia wstępne są instytucją obejmującą rozstrzygnięcie w sporach mających związek z postępowaniem nieprocesowym o podział majątku wspólnego, zniesienie współwłasności oraz dział spadku. Nie rozstrzygają one o zasadzie podziału majątku czy zniesienia współwłasności bądź działu spadku, lecz o innych powstałych na tym tle sporach między uczestnikami postępowania, i to sporach ściśle w ustawie wymienionych, które bez poddania ich postępowaniu nieprocesowemu musiałyby być rozpoznawane w procesie.
Odpowiednie stosowanie przepisów o procesie do postępowania nieprocesowego, o czym mówi art. 13 § 2 k.p.c., nie może prowadzić do przenoszenia z postępowania procesowego na teren postępowania nieprocesowego tych instytucji, które właściwe są tylko procesowi. Dlatego też za trafne należy uznać stanowisko wyrażone w uchwale III CZP 31/67, że charakter i istota żądania stwierdzenia nabycia spadku sprzeciwia się podziałowi tego żądania na samą zasadę i wysokość, wobec czego przepis art. 318 § 1 k.p.c. należy uznać za nieprzydatny w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku. Nie można by wreszcie podzielić zapatrywania co do możliwości rozstrzygania o uznanie spadkobiercy za niegodnego w każdym postępowaniu - procesowym czy nieprocesowym - w którym ustalenie niegodności spadkobiercy (zapisobiercy) ma znaczenie prejudycjalne dla rozstrzygnięcia sprawy. Przeciwko temu sprzeciwia się przede wszystkim charakter żądania o uznanie niegodności spadkobiercy oraz wydane na podstawie tego żądania orzeczenie, które jest orzeczeniem kształtującym. Tam zaś, gdzie dopiero orzeczenie stwarza pewien określony stan prawny, który by bez wydania tego orzeczenia nie istniał, nie jest możliwe zastąpienie tego orzeczenia przesłanką przy rozpoznawaniu innej sprawy.
Z tych założeń wychodząc, Sąd Najwyższy na postawione pytania prawne udzielił odpowiedzi jak w sentencji uchwały.
 

wtorek, 27 listopada 2012

Inne sprawy spadkowe



Art. 690.
§ 1. W razie uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia o przyjęciu lub od-rzuceniu spadku sąd przeprowadza rozprawę.
§ 2. Jeżeli wskutek prawomocnego zatwierdzenia przez sąd uchylenia się, o którym mowa w § 1, ulega zmianie krąg osób, co do których nabycie spadku zostało już stwierdzone albo zarejestrowany został akt poświadczenia dziedziczenia, sąd po przeprowadzeniu rozprawy zmienia z urzędu postanowienie o stwier-dzeniu nabycia spadku albo uchyla zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia i orzeka w tym przedmiocie.

Art. 691.
§ 1. Do wniosku o zwolnienie wykonawcy testamentu uprawniona jest osoba zainteresowana. Rozstrzygnięcie wniosku nastąpi po wysłuchaniu wykonawcy testamentu.
§ 2. Wykonawca testamentu zwolniony z obowiązków powinien zwrócić zaświadczenie o swych uprawnieniach.

Dział spadku





Art. 680.



§ 1. We wniosku o dział spadku należy powołać postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia oraz spis inwentarza, jak również podać, jakie spadkodawca sporządził testamenty, gdzie zostały złożone i gdzie się znajdują. Jeżeli spis inwentarza nie został sporządzony, należy we wniosku wskazać majątek, który ma być przedmiotem działu.

§ 2. W wypadku gdy w skład spadku wchodzi nieruchomość, należy przedstawić dowody stwierdzające, że nieruchomość stanowiła własność spadkodawcy.


Art. 681.

Jeżeli stwierdzenie nabycia spadku jeszcze nie nastąpiło i nie został sporządzony zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia, postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku wydaje sąd w toku postępowania działowego, stosując przepisy rozdziału 8.


Art. 682.

Współspadkobiercy powinni podać sądowi swój wiek, zawód, stan rodzinny oraz dane co do swych zarobków i majątku, a także zarobków i majątku małżonka, wyjaśnić, w jaki sposób korzystali ze spadku dotychczas, jak również podać inne okoliczności, które mogą mieć wpływ na rozstrzygnięcie, co każdy ze współspadkobierców ma otrzymać ze spadku. Jeżeli przedmiotem działu jest gospodarstwo rolne, współ-spadkobiercy powinni w szczególności podać dane dotyczące okoliczności przewidzianych w art. 214 kodeksu cywilnego.


Art. 683.

Na żądanie uczestnika działu, zgłoszone nie później niż na pierwszej rozprawie, sąd spadku może przekazać sprawę sądowi rejonowemu, w którego okręgu znajduje się spadek lub jego znaczna część, albo sądowi rejonowemu, w którego okręgu mieszka-ją wszyscy współspadkobiercy.


Art. 684.

Skład i wartość spadku ulegającego podziałowi ustala sąd.

Art. 685.

W razie sporu o istnienie uprawnienia do żądania działu spadku, jak również w razie sporu między współspadkobiercami o to, czy pewien przedmiot należy do spadku, sąd spadku może wydać postanowienie wstępne.


Art. 686.

W postępowaniu działowym sąd rozstrzyga także o istnieniu zapisów zwykłych, których przedmiotem są rzeczy lub prawa należące do spadku, jak również o wzajemnych roszczeniach pomiędzy współspadkobiercami z tytułu posiadania poszczególnych przedmiotów spadkowych, pobranych pożytków i innych przychodów, poczynionych na spadek nakładów i spłaconych długów spadkowych.


Art. 687.

W braku podstaw do wydania postanowienia działowego na podstawie zgodnego wniosku uczestników, dział spadku będzie rozpoznany według przepisów poniż-szych.


Art. 688.

Do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zniesienia współwłasności, a w szczególności art. 618 § 2 i 3.

Art. 689.

Jeżeli cały majątek spadkowy lub poszczególne rzeczy wchodzące w jego skład stanowią współwłasność z innego tytułu niż dziedziczenie, dział spadku i zniesienie współwłasności mogą być połączone w jednym postępowaniu.

POSTANOWIENIE WSTĘPNE CO DO ISTNIENIA ZAPISU, GDY ZAPISOBIERCA JEST RÓWNIEŻ SPADKOBIERCĄ

Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia 16 marca 2007 r.
III CZP 17/07
W postępowaniu o dział spadku, w którym jeden ze spadkobierców jest jednocześnie zapisobiercą, sąd może na podstawie art. 318 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. wydać postanowienie wstępne co do istnienia zapisu.
OSNC 2008/2/20, Prok.i Pr.-wkł. 2009/5/49, OSP 2009/9/93, Biul.SN 2007/3/11
230975
Skład orzekający
Sędzia SN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)
Sędzia SN Józef Frąckowiak
Sędzia SN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)
Sentencja
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Adama M. przy uczestnictwie Jana M., Pawła M., Jadwigi W., Aleksandry F., Józefa G., Justyny B., Renaty M., Mirosława W., Hanny G., Róży C. M., Witolda M. i Ireny K. o dział spadku po Wiktorze M., po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 16 marca 2007 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Gliwicach postanowieniem z dnia 16 listopada 2006 r.:
"Czy w postępowaniu o dział spadku, w wypadku gdy zapisobierca jest jednocześnie spadkobiercą dzielonego spadku, sąd może wydać postanowienie wstępne co do istnienia zapisu i jego wysokości (rozmiaru) na zasadzie art. 318 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.?"
podjął uchwałę:
W postępowaniu o dział spadku, w którym jeden ze spadkobierców jest jednocześnie zapisobiercą, sąd może na podstawie art. 318 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. wydać postanowienie wstępne co do istnienia zapisu.
Uzasadnienie faktyczne
Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne powstało w sprawie o dział spadku po Wiktorze M., toczącej się z wniosku Adama M., jednego ze spadkobierców dzielonego spadku, który złożył wniosek o wydanie postanowienia wstępnego stwierdzającego dokonanie przez spadkodawcę na jego rzecz zapisu testamentowego obejmującego wymienione we wniosku nieruchomości. Pozostali uczestnicy postępowania, poza Aleksandrą F., kwestionowali istnienie zapisu.
Postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2005 r., które w uzasadnieniu określane było jako wstępne, Sąd Rejonowy w Rybniku ustalił istnienie w testamencie ustnym Wiktora M. z dnia 3 sierpnia 1998 r. zapisu na rzecz Adama M., obejmującego przedsiębiorstwo "P.B.C." wraz z budynkiem restauracji "C." i prawem do gruntu w W.S.M. przy ul. W. nr 8A, uregulowanym w księdze wieczystej nr (...)94, oraz prawo do lokalu stanowiącego odrębną własność położonego w W. przy ul. W.W. nr 36 m. 3, objęte księgą wieczystą nr (...)21.
Sąd pierwszej instancji uznał, że art. 318 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. dopuszcza możliwość wydania w postępowaniu nieprocesowym postanowienia wstępnego także w sytuacjach innych niż przewidziane w art. 567 § 2art. 618 § 1 i art. 685 k.p.c. W rozpoznawanej sprawie wydanie postanowienia wstępnego ustalającego istnienie zapisu na rzecz wnioskodawcy było - jego zdaniem - konieczne, gdyż między uczestnikami sporny był zarówno sam fakt istnienia zapisu, jak i jego przedmiot oraz wartość, a rozstrzygnięcie tej kwestii miało fundamentalne znaczenie dla dalszego postępowania o dział spadku, ponieważ istnienie zapisu ma decydujący wpływ na właściwy podział schedy spadkowej.
Przy rozpoznawaniu apelacji wniesionej przez uczestników postępowania Irenę K. i Pawła M. Sądowi Okręgowemu w Gliwicach nasunęła się wątpliwość przedstawiona w przytoczonym na wstępie zagadnieniu prawnym. (...)
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stanowisko dopuszczające odpowiednie stosowanie art. 318 k.p.c. w postępowaniu nieprocesowym zdecydowanie przeważa w doktrynie, a Sąd Najwyższy przyjął je w uchwałach z dnia 9 maja 1967 r., III CZP 37/67 (OSNCP 1967, nr 11, poz. 198) oraz z dnia 7 lipca 1971 r., III CZP 35/71 (OSNCP 1972, nr 1, poz. 4) i w postanowieniu z dnia 21 października 1999 r., I CKN 169/98 (OSNC 2000, nr 5, poz. 86), przy czym w postanowieniu z dnia 4 lipca 1983 r., III CRN 129/83 (OSNCP 1984, nr 5, poz. 75) dopuścił możliwość wydania w postępowaniu nieprocesowym (w szczególności w postępowaniu o dział spadku) postanowienia częściowego na podstawie odpowiednio stosowanego art. 317 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.
Odmienne natomiast stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 26 lutego 1968 r., III CZP 101/67 (OSNCP 1968, nr 12, poz. 203). Uchwała ta - jako zasada prawna - wiąże Sąd Najwyższy w zakresie stwierdzenia niedopuszczalności wydania w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku postanowienia wstępnego, jednak w zakresie użytych w uzasadnieniu argumentów uogólniających niedopuszczalność wydania postanowienia wstępnego w postępowaniu nieprocesowym na podstawie art. 318 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. w sytuacjach innych niż wskazane w art. 567 § 2art. 618 § 1 i art. 685 k.p.c., nie ma takiego charakteru. Była zresztą kwestionowana zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie.
Niedopuszczalność odpowiedniego stosowania w postępowaniu nieprocesowym art. 318 k.p.c. Sąd Najwyższy uzasadnił tym, że przy braku przytoczonych przepisów szczególnych sprawy w nich wskazane byłyby rozpoznawane w procesie, a regulacje o charakterze wyjątków należy wykładać ściśle. Nie można też przenosić na grunt postępowania nieprocesowego instytucji właściwych tylko procesowi, jak również nie może zostać wydane w drodze postanowienia wstępnego orzeczenie o charakterze konstytutywnym (np. stwierdzenie niegodności spadkobiercy), jeżeli orzeczenie wydane w postępowaniu nieprocesowym ma charakter deklaratywny (np. stwierdzenie nabycia spadku). Jak wskazano, argumentów tych nie podzieliła zdecydowana większość przedstawicieli nauki, a także Sąd Najwyższy w powołanych orzeczeniach.
Na wstępie należy rozważyć, czy w postępowaniu nieprocesowym ma odpowiednie zastosowanie art. 318 k.p.c., skoro ustawodawca uregulował w przepisach dotyczących tego postępowania sytuacje, w których może być wydane postanowienie wstępne, wskazując je w art. 567 § 2art. 618 § 1 zdanie drugie i art. 685 k.p.c., a z art. 13 § 2 k.p.c. wynika, że przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w kodeksie postępowania cywilnego tylko wówczas, gdy przepisy szczególne nie stanowią inaczej. Rozstrzygnięcie tego zagadnienia zależy zatem od oceny, czy art. 567 § 2art. 618 § 1 zdanie drugie i art. 685 k.p.c. są, w rozumieniu art. 13 § 2 k.p.c., przepisami szczególnymi w stosunku do art. 318 § 1 k.p.c.
Artykuł 318 § 1 k.p.c. stanowi, że sąd, uznając roszczenie za usprawiedliwione w zasadzie, może wydać wyrok wstępny tylko co do samej zasady, co do spornej zaś wysokości żądania zarządzić bądź dalszą rozprawę, bądź jej odroczenie. Wyrok wstępny może być zatem wydany tylko w sprawach o zasądzenie świadczenia albo o ustalenie stosunku prawnego lub prawa i jego wydanie jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy sporna jest zarówno sama zasada roszczenia, jak i jego wysokość. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 1 grudnia 1999 r., I PKN 401/99(OSNP 2001, nr 8, poz. 259), wydanie wyroku wstępnego zmierza do uniknięcia dalszej bezcelowej pracy sądu związanej z wyjaśnianiem wysokości dochodzonych roszczeń w sytuacji, w której sama zasada roszczenia jest też wątpliwa. Celem tej instytucji jest realizacja zawartego w art. 6 k.p.c. postulatu szybkości i sprawności postępowania oraz zasady ekonomii procesowej, które obowiązują także w postępowaniu nieprocesowym.
Regulacje zawarte w art. 567 § 2art. 618 § 1 zdanie drugie i art. 685 k.p.c., dopuszczające wydanie postanowienia wstępnego w postępowaniu nieprocesowym, dotyczą innych sytuacji. W art. 567 § 2 ustawodawca dopuścił wydanie postanowienia wstępnego w postępowaniu o podział majątku wspólnego w razie sporu co do ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym; postanowienie to rozstrzyga, czy małżonkowie mają równe czy nierówne udziały w tym majątku. W art. 618 § 1 dopuszczono możliwość wydania postanowienia wstępnego w postępowaniu o zniesienie współwłasności co do prawa żądania zniesienia współwłasności oraz co do tego, komu przysługuje prawo własności rzeczy, której dotyczy postępowanie, jeżeli są to prawa sporne. W art. 685 natomiast ustawodawca dopuścił wydanie postanowienia wstępnego w sprawie o dział spadku w razie sporu między współspadkobiercami o to, czy pewien przedmiot należy do spadku; postanowienie wstępne rozstrzyga wówczas, czy sporny przedmiot należy do spadku.
Wszystkie opisane sytuacje nie mieszczą się w hipotezie art. 318 § 1 k.p.c., zatem - jak trafnie wskazano w literaturze - postanowienia wstępne wydane w postępowaniu nieprocesowym, mimo podobnej nazwy, mają inny charakter niż wyroki wstępne w procesie, które są częścią rozstrzygnięcia co do istoty sprawy będącej przedmiotem procesu. Postanowienia wstępne mają własny, samodzielny przedmiot orzekania, są samodzielnymi rozstrzygnięciami merytorycznymi zagadnień prejudycjalnych, które w zasadzie mogłyby być przedmiotem oddzielnego postępowania, ale ze względów celowościowych zapadają w postępowaniu, w którym orzeczenie co do jego przedmiotu (podziału majątku wspólnego, zniesienia współwłasności, działu spadku) nie może być wydane przed rozstrzygnięciem wskazanego w powyższych przepisach zagadnienia wstępnego. (...)
Odpowiedź na pytanie, czy w postępowaniu o dział spadku sąd może na podstawie art. 318 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. wydać postanowienie wstępne co do istnienia zapisu i jego wysokości w sytuacji, gdy zapisobierca jest jednocześnie spadkobiercą dzielonego spadku, zależy od określenia zakresu kognicji sądu w takiej sprawie i stwierdzenia, czy do tego zakresu należy rozstrzyganie o istnieniu i wysokości zapisu.
Przesądza to art. 686 k.p.c., stanowiąc, że w postępowaniu działowym sąd rozstrzyga także o istnieniu zapisów, których przedmiotem są rzeczy lub prawa należące do spadku oraz m.in. o rozliczeniach z tytułu spłaconych długów spadkowych. Wynika to także pośrednio z art. 684k.p.c., nakładającego na sąd obowiązek ustalenia składu i wartości spadku ulegającego podziałowi. Jakkolwiek zatem roszczenia o wykonanie zapisu są co do zasady rozpoznawane w procesie, to zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną we wskazanych wyżej przepisach, także w postępowaniu o dział spadku obowiązkiem sądu jest rozstrzygnięcie o istnieniu zapisów. Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 września 1968 r., III CRN 209/68 (OSNCP 1969, nr 6, poz. 112), jest to rozstrzygnięcie konieczne w tym postępowaniu dlatego, że istnienie zapisu ma istotne znaczenie dla określenia układu sched spadkowych między spadkobiercami. Wprawdzie dział spadku obejmuje tylko aktywa, a obowiązek wykonania zapisu należy do długów spadkowych (art. 922 § 3 k.p.c.), jednak zapis wykonany stanowi spłatę długu spadkowego, a zgodnie z art. 686 k.p.c. obowiązkiem sądu działowego jest m.in. orzeczenie także o wzajemnych roszczeniach pomiędzy współspadkobiercami z tytułu spłaconych długów spadkowych. Jeżeli zatem zapisobierca jest także jednym ze spadkobierców dzielonego spadku, ustalenie, że istnieje na jego rzecz zapis, pozwoli na dokonanie takiego działu spadku, który uwzględni ten zapis oraz dokonanie rozliczenia z tytułu spłaconego długu spadkowego związanego z realizacją zapisu w drodze działu spadku. W takiej sytuacji sąd działowy nie tylko ustala istnienie zapisu lecz także doprowadza do jego realizacji ("zasądzenia") przez odpowiedni podział majątku spadkowego z uwzględnieniem zapisu dokonanego na rzecz jednego ze spadkobierców oraz przeprowadza rozliczenie spłaconego długu spadkowego.
Odpowiednie stosowanie art. 318 k.p.c. w postępowaniu nieprocesowym jest dopuszczalne tylko w sytuacjach odpowiadających hipotezie tego przepisu, tj. wówczas, gdy w sprawie rozpoznawanej w trybie nieprocesowym sąd musi ustalić istnienie określonego stosunku prawnego lub prawa i zasądzić roszczenie, a sporna jest zarówno sama zasada, jak i wysokość roszczenia. Sytuacja, w której w postępowaniu działowym jeden ze spadkobierców twierdzi, że na jego rzecz spadkodawca dokonał zapisu i żąda jego wykonania przez dokonanie odpowiedniego działu spadku, a pozostali spadkobiercy lub ich część kwestionują istnienie zapisu i żądają działu spadku bez jego uwzględnienia, odpowiada ustawowym przesłankom art. 318 § 1 k.p.c. stosowanego odpowiednio w postępowaniu nieprocesowym (art. 13 § 2 k.p.c.), co prowadzi do wniosku, że w takiej sytuacji dopuszczalne jest wydanie postanowienia wstępnego co do istnienia zapisu. Kwestia wysokości zapisu oraz dokonania odpowiedniego działu spadku uwzględniającego zapis pozostawiona zostaje, podobnie jak przy wyroku wstępnym, do dalszego postępowania po uprawomocnieniu się postanowienia wstępnego. Taka wykładnia omawianego przepisu zgodna jest także z jego celem i funkcją realizacji zasad sprawności i szybkości postępowania oraz ekonomii procesowej, które obowiązują także w postępowaniu nieprocesowym.
Z tych względów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.

ZAKAZ WYDANIA POSTANOWIENIA WSTĘPNEGO CO DO DZIAŁU SPADKU
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 22 października 2009 r.
III CSK 21/09
W sprawie o dział spadku nie jest dopuszczalne wydanie postanowienia wstępnego określającego sposób dokonania działu spadku.
OSNC 2010/4/61, Biul.SN 2009/12/11, M.Prawn. 2010/21/1184-1186
533567
1. Wydanie wyroku wstępnego jest w świetle art. 318 § 1 k.p.c. dopuszczalne, a zarazem uzasadnione, gdy sama zasada roszczenia jest według oceny sądu pierwszej instancji wątpliwa i pozostaje przedmiotem sporu stron oraz gdy sporna jest także wysokość roszczenia, a jej ustalenie połączone jest z pracochłonnym, często również kosztownym, postępowaniem dowodowym, które mogłoby okazać się niepotrzebne, gdyby roszczenie powoda ocenione zostało przez sąd drugiej instancji jako niesłuszne co do zasady.
2. Pojęcie "zasada roszczenia" oznacza konkretne prawo lub stosunek prawny, a nie pogląd prawny czy faktyczny, któremu sąd chce dać wyraz w swoim rozstrzygnięciu.
3. Artykuł 685 k.p.c. dopuszcza wydanie w sprawie o dział spadku postanowienia wstępnego rozstrzygającego spór o uprawienie do żądania działu spadku oraz postanowienia wstępnego rozstrzygającego spór miedzy współspadkobiercami, czy dany przedmiot należy do spadku. Zawarte w art. 685 § 1 k.p.c. uregulowanie, dopuszczające wydanie postanowienia wstępnego w sprawie o dział spadku w dwóch wskazanych wyżej przypadkach, odmiennych od wchodzących w zakres art. 318 § 1 k.p.c., wyłącza wydanie w takiej sprawie na podstawie art. 318 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. postanowienia wstępnego w innych przypadkach odbiegających od objętych art. 318 § 1 k.p.c., w szczególności wyłącza wydanie postanowienia określającego sposób dokonania działu spadku.
4. Artykuł 11 ust. 2 u.w.l. niejako uzupełnia regulację art. 685 k.p.c., poszerzając możliwość wydania postanowienia wstępnego o jeszcze jeden przypadek, w którym nie występują okoliczności przewidziane w art. 318 § 1 k.p.c. Pozwala mianowicie, gdy budynek spełnia warunki techniczne do nadania lokalom cechy samodzielności, wydać postanowienie wstępne uznające żądanie ustanowienia odrębnej własności lokali za usprawiedliwione co do zasady, z upoważnieniem zainteresowanego uczestnika do wykonania - tymczasowo na jego koszt - nieodzownych prac adaptacyjnych. Postanowienie to ponadto może zawierać stosowne nakazy lub zakazy zmierzające do usunięcia przeszkód stawianych przez innych uczestników.
5. Przepis art. 11 ust. 2 u.w.l. o własności lokali w sposób samodzielny reguluje przesłanki wydania przewidzianego w nim postanowienia wstępnego oraz jego treść, a wydane w sprawie postanowienie, które odpowiada wymaganiom tego przepisu, wyłącza w zakresie nim unormowanym jako podstawę wydania postanowienia wstępnego art. 318 § 1 k.p.c.
6. Przewidziana w art. 11 ust. 2 u.w.l. instytucja postanowień wstępnych i związana z nią nierozerwalnie możliwość upoważnienia zainteresowanego uczestnika postępowania do dokonania w trakcie postępowania robót adaptacyjnych oraz dopuszczająca ustanowienie określonych nakazów i zakazów usuwających przeszkody stawiane w ich wykonaniu przez innych uczestników jest samodzielną instytucją przewidzianą tylko na gruncie ustawy o własności lokali, której ratio legis stanowi specyfika ustanowienia odrębnej własności lokali. Z tej racji funkcjonuje ona jedynie w odniesieniu do ustanowienia odrębnej własności lokalu i na jego potrzeby. Może zatem znaleźć zastosowanie w sprawach o dział spadku wówczas jedynie, gdy przedmiotem zgłoszonego w niej żądania jest ustanowienie odrębnej własności lokalu.
LEX nr 564975
564975
Skład orzekający
Sędzia SN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)
Sędzia SN Iwona Koper (sprawozdawca)
Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski
Sentencja
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Adama S. przy uczestnictwie Krzysztofa S. o dział spadku, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na rozprawie w dniu 22 października 2009 r. skargi kasacyjnej uczestnika od postanowienia Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 25 września 2008 r.
uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Tarnowie do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie faktyczne
W sprawie z wniosku Adama S. z udziałem Krzysztofa S. o dział spadku po Irenie i Marianie małżonkach S. Sąd Rejonowy w Dąbrowie Tarnowskiej postanowieniem wstępnym z dnia 7 kwietnia 2008 r. uznał żądanie podziału budynku mieszkalnego usytuowanego na działce nr 876 o pow. 0,0657 ha położonej w D.T. za usprawiedliwione w zasadzie oraz upoważnił wnioskodawcę do wykonania - tymczasowo na jego koszt - prac adaptacyjnych polegających na zamurowaniu otworu drzwiowego i wykonaniu pionowej ściany trwałej murowanej na strychu, po uzyskaniu zezwoleń wymaganych prawem budowlanym.
Sąd Rejonowy ustalił, że spadek po Irenie S. zmarłej dnia 18 października 1985 r. nabyli Marian, Adam i Krzysztof S. po 1/3 części, spadek zaś po Marianie S. zmarłym dnia 18 września 1999 r. nabyli Adam i Krzysztof S. po 1/2 części. W skład spadku wchodzi kilka nieruchomości, w tym działka nr 876 położona w D.T., zlokalizowana u zbiegu ulic R., D. i K., zabudowana obiektem wielolokalowym o funkcji użytkowej w części parterowej i mieszkaniowej w części piętrowej. Układ funkcjonalno-przestrzenny budynku umożliwia jego podział fizyczny lub wyodrębnienie w nim samodzielnych lokali z pomieszczeniami przynależnymi w piwnicach i udziałami w strychu, po wykonaniu robót budowlanych. Możliwe jest dokonanie podziału tej nieruchomości według pięciu wariantów, w tym czterech przewidujących możliwość jej podziału fizycznego na dwie nieruchomości według ściany pionowej i jednego polegającego na wyodrębnieniu samodzielnych lokali w budynku. Strony nie wypracowały zgodnego stanowiska co do sposobu działu spadku.
Sąd Rejonowy wskazał, że podział budynku jest dopuszczalny, gdy budynek może być podzielony biegnącą od granicy gruntu w górę płaszczyzną (ścianą) pionową już istniejącą lub wykonaną. Warunek ten spełnia sposób podziału budynku na działce nr 867, przyjęty w postanowieniu wstępnym. Podział taki uwzględnia interesy obu stron, gdyż łączna powierzchnia użytkowa przypadająca każdej z nich w drodze tego podziału jest zbliżona wielkościowo i funkcjonalnie, a wydzielone budynki są samodzielne. Zapewnia on stronom zbliżony dochód, jest więc gospodarczo uzasadniony. W wydzielonych budynkach nie ma części wspólnych, co pozwala stronom, pozostającym w konflikcie, na ułożenie wzajemnych stosunków. Przydzielenie tej nieruchomości jednemu spadkobiercy byłoby krzywdzące dla drugiego, a ponadto sprzeczne z wolą spadkodawcy.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy wskazał art. 11 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm. - dalej: "u.w.l."). Stwierdził, że sąd może w postanowieniu wstępnym, uznając, iż żądanie ustanowienia odrębnych lokali jest uzasadnione co do zasady, upoważnić zainteresowanego uczestnika do wykonania koniecznych prac adaptacyjnych.
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy oddalił apelację uczestnika Krzysztofa S., nie podzielając podniesionych w niej zarzutów naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisów art. 618 § 1-3 oraz art. 680 k.p.c., a także art. 21121210381039 i 1040 k.c. oraz bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa budowlanego zawartych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690).
Odnosząc się do dopuszczalności wydania postanowienia wstępnego w postępowaniu nieprocesowym w przypadkach niewymienionych wart. 567618 i 685 k.p.c., Sąd Okręgowy przyłączył się do poglądu dopuszczającego w tym postępowaniu - poza przypadkami wymienionymi wprost we wskazanych przepisach - wydanie postanowienia wstępnego na podstawie art. 318 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. Stwierdził, że orzeczeniem jest postanowienie wstępne określające sposób podziału majątku spadkowego, który w konkretnej sprawie jest sporny. Postanowienie wstępne ma wówczas charakter ustalający i nie oznacza, że doszło do przesądzenia, któremu z uczestników przypadnie sporna część.
Sąd Okręgowy uznał, że nie miał zastosowania art. 11 ust. 2 u.w.l., gdyż Sąd pierwszej instancji rozstrzygnął o możliwości podziału fizycznego nieruchomości budynkowej na dwie niezależne nieruchomości, a nie o ustanowieniu odrębnej własności lokali, czego dotyczy ten przepis. Przyjął jednak, że ma on zastosowanie przez analogię w sprawach o zniesienie współwłasności i dział spadku, w których objęta tym przepisem kwestia nie została uregulowana przez ustawodawcę. (...)
W skardze kasacyjnej uczestnik postępowania zarzucił naruszenie art. 211 w związku z art. 1035 k.c. przez błędne zastosowanie, polegające na uznaniu za usprawiedliwione w zasadzie żądania podziału fizycznego, podczas gdy jest on sprzeczny z przepisami prawa, społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy i pociąga za sobą istotną zmianę rzeczy i zmniejszenie jej wartość, art. 212 § 2 w związku zart. 1035 k.c. przez ich niezastosowanie, pomimo istnienia okoliczności uzasadniających przyznanie rzeczy na własność uczestnikowi, art. 11 ust. 2 u.w.l. przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że znajduje on zastosowanie w sprawie o dział spadku, gdy sąd uznaje za usprawiedliwione w zasadzie żądanie podziału fizycznego budynku, bez wyodrębniania lokali mieszkalnych, art. 385 w związku z art. 318 § 1 § 1k.p.c. przez pominięcie podniesionego przez wnioskodawcę zarzutu wydania postanowienia wstępnego bez usprawiedliwionych podstaw, art. 385w związku z art. 233 i 316 § 1 w związku z art. 391 § 1 i art. 13 § 2 k.p.c. przez błędne zastosowanie. (...) Domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
(...) Wydanie wyroku wstępnego jest w świetle art. 318 § 1 k.p.c. dopuszczalne, a zarazem uzasadnione, gdy sama zasada roszczenia jest według oceny sądu pierwszej instancji wątpliwa i pozostaje przedmiotem sporu stron oraz gdy sporna jest także wysokość roszczenia, a jej ustalenie połączone jest z pracochłonnym, często również kosztownym, postępowaniem dowodowym, które mogłoby okazać się niepotrzebne, gdyby roszczenie powoda ocenione zostało przez sąd drugiej instancji jako niesłuszne co do zasady.
Wykładnia pojęcia "zasada roszczenia" była przedmiotem wypowiedzi zarówno doktryny, jak i orzecznictwa Sądu Najwyższego (por. uzasadnienie uchwały z dnia 19 listopada 1957 r., 4 CO 15/57, OSN 1958, nr 4, poz. 114 oraz wyrok z dnia 28 czerwca 1982 r., IV CR 230/82, OSNCP 1983, nr 2-3, poz. 42). W ich wyniku ukształtowało się stanowisko, że pojęcie to oznacza konkretne prawo lub stosunek prawny, a nie pogląd prawny lub faktyczny, któremu sąd chce dać wyraz w swoim rozstrzygnięciu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2000 r., II CKN 738/98, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 146).
Na tle zarzutów skargi kasacyjnej rozważenia w pierwszej kolejności wymaga kwestia, czy dopuszczalne było wydanie na podstawie art. 318 § 1 k.p.c. postanowienia wstępnego i czy mogło ono dotyczyć określenia sposobu podziału wchodzącej w skład masy spadkowej nieruchomości. To rodzi pytanie o dopuszczalność w postępowaniu nieprocesowym postanowień wstępnych w przypadkach innych niż wyraźnie przewidziane wtytule II, księgi II kodeksu postępowania cywilnego.
Szczególny charakter postanowień wstępnych, o jakich jest mowa w art. 567618 i 685 k.p.c. różni je od wyroków wstępnych w rozumieniuart. 318 § 1 k.p.c., rozstrzygają one bowiem samodzielnie zagadnienia sporne, mające dla sprawy głównej znaczenie prejudycjalne, bez odsyłania stron na drogę procesu. W literaturze oraz w judykaturze zarysowała się rozbieżność stanowisk co do tego, czy sąd może wydać w postępowaniu nieprocesowym postanowienie wstępne również w innych wypadkach (art. 318 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.).
Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela pogląd dopuszczający wydanie postanowienia wstępnego w postępowaniu nieprocesowym także w innych niż wymienione uprzednio sprawach lub w tych samych sprawach, lecz w innej sytuacji, w której zachodziła możliwość i celowość orzeczenia wstępnego "co do samej zasady" (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 1967 r., III CZP 37/67, OSNCP 1967, nr 11, poz. 198 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1999 r., I CKN 169/98, OSNC 2000, nr 5, poz. 86). Jest to jednak możliwe w warunkach, jakie odpowiadają wyrokowi wstępnemu, tj. jeżeli przedmiotem postępowania jest zasądzenie świadczenia lub ustalenie, a dochodzone świadczenie jest sporne tak co do zasady, jak i co do wysokości. W sprawie o dział spadku nie jest spełniony warunek wydania postanowienia wstępnego na podstawie art. 318 § 1 k.p.c. w postaci sporności wysokości żądania osoby wszczynającej postępowanie.
Artykuł 685 k.p.c. dopuszcza wydanie w sprawie o dział spadku postanowienia wstępnego rozstrzygającego spór o uprawienie do żądania działu spadku oraz postanowienia wstępnego rozstrzygającego spór miedzy współspadkobiercami, czy dany przedmiot należy do spadku. Zawarte w tym przepisie uregulowanie, dopuszczające wydanie postanowienia wstępnego w sprawie o dział spadku w dwóch wskazanych przypadkach, odmiennych od wchodzących w zakres art. 318 § 1 k.p.c., wyłącza wydanie na podstawie art. 318 § 1 w związku z art. 13 § 2k.p.c. postanowienia wstępnego w innych przypadkach, odbiegających od objętych art. 318 § 1 k.p.c.; w szczególności wyłącza wydanie postanowienia określającego sposób dokonania działu spadku (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 1999 r., II CKN 750/98, OSNC 2000, nr 6, poz. 107 i z dnia 30 września 2004 r., IV CK 455/04, "Biuletyn SN" 2005, nr 2, s. 15)
Skarżący trafnie podniósł, wspierając wywód argumentacją zaczerpniętą z motywów postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 1999 r., II CKN 750/98, że aż do zamknięcia rozprawy stronie przysługuje uprawnienie do składania stosownych wniosków i kształtowania postępowania w zakresie ustaleń mających służyć rozstrzygnięciu w sprawie. Stosownie do art. 316 § 1 k.p.c., sąd wydaje orzeczenie, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. To właśnie stan rzeczy z chwili zamknięcia rozprawy decyduje o wyborze sposobu działu spadku na podstawie mających zastosowanie na podstawie art. 688 k.p.c. reguł określonych w art. 211 i 212 k.c. Wydanie w rozważanym przypadku postanowienia wstępnego, określającego sposób podziału, podważa w znacznym stopniu sens dalszego postępowania.
Artykuł 11 ust. 2 u.w.l. uzupełnia regulację zawartą w art. 685 k.p.c., poszerzając możliwość wydania postanowienia wstępnego o przypadek, w którym nie występują okoliczności przewidziane w art. 318 § 1 k.p.c.; gdy budynek spełnia warunki techniczne do nadania lokalom cechy samodzielności, pozwala wydać postanowienie wstępne uznające żądanie ustanowienia odrębnej własności lokali za usprawiedliwione co do zasady, z upoważnieniem zainteresowanego uczestnika do wykonania - tymczasowo na jego koszt - nieodzownych prac adaptacyjnych. Postanowienie to może zawierać stosowne nakazy lub zakazy zmierzające do usunięcia przeszkód stawianych przez innych uczestników.
Przepis art. 11 ust. 2 u.w.l. w sposób samodzielny reguluje przesłanki wydania przewidzianego w nim postanowienia wstępnego oraz jego treść (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2002 r., IV CKN 1226/00, OSNC 2003, nr 7-8, poz. 113), a wydane w sprawie postanowienie, które odpowiada wymaganiom tego przepisu, wyłącza art. 318 § 1 k.p.c. w zakresie nim unormowanym jako podstawę wydania postanowienia wstępnego. W związku z tym skarżący zasadnie zarzucił, że nie było podstawy prawnej do wydania w sprawie postanowienia wstępnego, określającego sposób dokonania podziału wchodzącej w skład spadku, oprócz innych przedmiotów majątkowych, nieruchomości. (...)
Należy także zauważyć, że nie jest trafny pogląd Sądu Okręgowego dopuszczający możliwość stosowania przez analogię w sprawach o dział spadku przepisu art. 11 ust. 2 u.w.l. również w sytuacji, w której sąd dokonuje podziału nieruchomości w inny sposób niż przez wyodrębnienie własności lokali. Przewidziana w art. 11 ust. 2 u.w.l. możliwość wydawania postanowień wstępnych i upoważniania zainteresowanego uczestnika do dokonania w trakcie postępowania robót adaptacyjnych oraz dopuszczająca ustanowienie określonych nakazów i zakazów usuwających przeszkody stawiane w ich wykonaniu przez innych uczestników jest samodzielną instytucją przewidzianą tylko na gruncie ustawy o własności lokali, której rationem legis stanowi specyfika ustanowienia odrębnej własności lokali. Z tej racji funkcjonuje ona jedynie w odniesieniu do ustanowienia odrębnej własności lokalu i na jego potrzeby, może zatem mieć zastosowanie w sprawach o dział spadku jedynie wówczas, gdy przedmiotem zgłoszonego w niej żądania jest ustanowienie odrębnej własności lokalu.
Z tych względów na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. orzeczono, jak w sentencji.

POSTANOWIENIE DZIAŁOWE NIE ZAWIERA ROZSTRZYGNIĘCIA ODNOŚNIE CZĘŚCI ŻĄDANIA NA PRZYKŁAD ŻE NIE UWZGLĘDNIŁ CZĘŚCI ŻĄDANIA CZY MOŻNA WNIEŚĆ APELACJĘ

Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia 13 lutego 1970 r.
III CZP 97/69
Okoliczność, że sąd pierwszej instancji w postanowieniu działowym zasądzającym obniżoną spłatę (art. 1075 § 2 k.c.) lub uwzględniającym tylko w części zgłoszone roszczenie z tytułu posiadania przez innego spadkobiercę przedmiotów spadkowych (art. 686 k.p.c.), nie orzekł w sentencji postanowienia o oddaleniu nieuwzględnionych części żądań, nie stanowi przeszkody w zaskarżeniu takiego postanowienia co do tych części. Sąd rewizyjny, uwzględniając rewizję, którą zaskarżono nieprzyznanie pełnej spłaty lub nieuwzględnienie w pełni powyższego roszczenia, może - w zależności od sytuacji - uchylić odnośne orzeczenia tylko w tych częściach, tj. dotyczących kwot z powyższych tytułów spadkobiercy nie zasądzonych.


Uwaga: Teza częściowo nieaktualna
OSP 1971/9/167
4711
glosa: Dobrzański B. Glosa do uchwały SN z dnia 13 lutego 1970 r., III CZP 97/69.



DZIEDZICZENIE GOSPODARSTWA ROLNEGO PRZEZ MAŁOLETNIEGO

Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia 7 kwietnia 1970 r.
III CZP 5/70
Jeżeli spadkobierca gospodarstwa rolnego lub jego części, który odziedziczył je tylko dlatego, że w chwili otwarcia spadku był małoletni, w dziale spadku nie zachowuje prawa do spłaty z uwagi na brak przesłanek z art. 1076 k.c. i § 17 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. (Dz. U. nr 45, poz. 304), to korzyść majątkową z tego odnoszą pozostali spadkobiercy w częściach odpowiadających ich udziałom w dziedziczeniu gospodarstwa rolnego.
W sentencji postanowienia działowego nie stwierdza się, że spadkobierca stracił prawo do spłaty względnie, że spłaty nie otrzymuje.
OSP 1971/9/168

ROSZCZENIA Z TYTUŁU RZECZY NALEŻĄCEJ DO SPADKU A DZIAŁ SPADKU

Postanowienie
 
Sądu Najwyższego
 
z dnia 3 października 2003 r.
 
III CKN 1529/00
 
1. Przepis art. 192 pkt 3 k.p.c. nie znajduje zastosowania w postępowaniu o zniesienie współwłasności, ze względu na cel tego postępowania i charakter orzeczenia znoszącego współwłasność.
2. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w razie nierozstrzygnięcia przez sąd pierwszej instancji - w sentencji postanowienia o dział spadku - o roszczeniach z tytułu posiadania rzeczy należącej do spadku i pobierania z niej pożytków zainteresowanym uczestnikom postępowania przysługuje rewizja (obecnie apelacja), a nie wniosek o uzupełnienie postanowienia działowego. To stanowisko prawne ma rzecz jasna odpowiednie zastosowanie w sprawie o zniesienie współwłasności.
LEX nr 137533
137533
 
 
Skład orzekający
 
Przewodniczący: Sędzia SN Antoni Górski (sprawozdawca).
Sędziowie SN: Iwona Koper, Zbigniew Strus.
 
Sentencja
 
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku PBP "O." S.A. w W. przy uczestnictwie Ireny A., Elżbiety S., Zbigniewa K., Iwony K., Czesława D., PBP "O." sp. z o.o. w W. i Andrzeja W. o zniesienie współwłasności, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na rozprawie w dniu 3 października 2003 r. kasacji uczestniczki Ireny A. od postanowienia Sądu Okręgowego w T. z dnia 28 października 1999 r.
uchyla zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 24 sierpnia 1998 r. w częściach dotyczących ustalenia wartości przedmiotu zniesienia współwłasności, dopłat, roszczeń z tytułu posiadania i kosztów postępowania i przekazuje w tym zakresie sprawę Sądowi Rejonowemu w T. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
 
Uzasadnienie faktyczne
 
Sąd Rejonowy w T. postanowieniem z dnia 24 sierpnia 1998 r. dokonał zniesienia współwłasności nieruchomości stanowiącej działkę nr 1 zabudowaną dwukondygnacyjnym budynkiem mieszkalnym, dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...). Zniesienie współwłasności polegało na ustanowieniu ośmiu lokali odrębnych, w tym sześciu mieszkalnych i dwu lokali użytkowych. Wyodrębnienie tych lokali i rozliczenie współwłaścicieli z tytułu dopłat nastąpiło zgodnie z opinią biegłego Leszka K. z dnia 15 listopada 1997 r. Przydział tych lokali wraz z odpowiednimi udziałami w nieruchomości wspólnej orzeczony został następująco: z lokali mieszkalnych - lokal nr 1 Irenie A., lokal nr 2 i lokal nr 6 Elżbiecie S., lokal nr 3 Zbigniewowi K., lokal nr 4 Julianowi W. i lokal nr 5 Iwonie K.; z lokali użytkowych - lokal nr 7 "O." S.A. w W. i lokal nr 8 Czesławowi D. Wydzielone w ten sposób w naturze części nieruchomości poszczególnym współwłaścicielom zostały wyrównane przez zasądzenie stosownych dopłat do wartości ich udziałów w przedmiocie współwłasności.
Sąd odrzucił propozycję uczestnika Zbigniewa K. wyodrębnienia dodatkowego lokalu użytkowego z pomieszczeń piwnicznych, jako nieracjonalną, ze względu na nieproporcjonalnie wysokie koszty nakładów koniecznych dla takiego wyodrębnienia. Jeśli zaś chodzi o zgłaszane przez wnioskodawcę i uczestników postępowania pretensje z tytułu rozliczenia korzyści odniesionych przez niektórych ze współwłaścicieli z posiadania przedmiotu współwłasności, to Sąd uznał, że wnioskodawca cofnął wniosek w tym zakresie, a uczestnik postępowania Zbigniew K. w sformułowanym ostatecznie stanowisku procesowym nie domagał się tych rozliczeń, dlatego Sąd był zwolniony od ich dokonywania.
W apelacji uczestniczki Ireny A. od tego orzeczenia zakwestionowana została prawidłowość wyceny lokali, nieuwzględnienie stanowisk zainteresowanych co do przydziału poszczególnych lokali, brak rozliczenia z tytułu posiadania i nakładów oraz brak orzeczenia o obowiązku wydania przyznanego jej lokalu. Apelacja ta została oddalona postanowieniem Sądu Okręgowego w T. z dnia 28 października 1999 r. jako niezasadna.
Postanowienie Sądu Okręgowego zaskarżyła uczestniczka Irena A. kasacją, zarzucając naruszenie prawa materialnego (art. 212 § 3 i art. 548 § 1 k.c.) przez pominięcie tych przepisów oraz mające wpływ na treść orzeczenia uchybienia procesowe, naruszające przepisy art. 192 pkt 3369 pkt 5378 § 2382386 § 2 i 4618 § 1 i 624 k.p.c. Na tych podstawach wnosiła o uchylenie orzeczeń sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w T. do ponownego rozpoznania.
 

Uzasadnienie prawne
 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Najdalej idącym zarzutem kasacji jest zarzut nieważności postępowania. Autor kasacji formułuje ten zarzut na tej podstawie, że Sądy obu instancji uwzględniając mające miejsce w trakcie postępowania fakty zbycia udziałów przez niektórych współwłaścicieli, prowadziły dalsze postępowanie tylko z udziałem nabywców tych udziałów, pomijając zbywców, przez co doszło do uchybienia art. 192 pkt 3 w zw. z art. 369 pkt 5 k.p.c., polegającego na pozbawieniu zbywców obrony ich praw, a tym samym do nieważności postępowania.
Zarzut ten jest bezpodstawny. Formułując go, autor kasacji nie uwzględnił bowiem specyfiki postępowania nieprocesowego, przenosząc na jego grunt wprost uregulowaną w art. 192 pkt 3 k.p.c. instytucję zbycia w toku procesu rzeczy lub prawa objętych sporem. Tymczasem, jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 13 marca 2002 r., III CKN 411/00 (niepubl.), przepis art. 192 pkt 3 k.p.c. nie znajduje zastosowania w postępowaniu o zniesienie współwłasności, ze względu na cel tego postępowania i charakter orzeczenia znoszącego współwłasność. Dlatego zarzut uchybienia temu przepisowi oraz art. 359 pkt 5 k.p.c. i art. 386 § 2 k.p.c. jest niesłuszny.
Z pozostałych zarzutów procesowych kasacji nieusprawiedliwione są także zarzuty naruszenia art. 622 § 1art. 624 i art. 383 k.p.c. Jeśli chodzi o zarzut uchybienia art. 622 § 1 k.p.c., to mógł on dotyczyć ewentualnie Sądu I instancji. Podnoszenie tego zarzutu przeciwko Sądowi odwoławczemu jest więc bezskuteczne. Podobnie ma się rzecz z zarzutem uchybienia art. 624 k.p.c. Obowiązek orzeczenia o wydaniu części nieruchomości przyznanych poszczególnym współwłaścicielom obarczał Sąd Rejonowy, a nie Sąd Okręgowy. Skoro Sąd I instancji z naruszeniem tego przepisu nie orzekł o tym wydaniu, zainteresowanym przysługiwało prawo złożenia wniosku o uzupełnienie w tym zakresie postanowienia tego Sądu. Podnoszenie tej kwestii w postępowaniu kasacyjnym jest spóźnione i niedopuszczalne. Z kolei zarzut naruszenia art. 383 k.p.c. nie został niczym uzasadniony, co zwalnia Sąd Najwyższy od bliższego zajmowania się nim.
Nie sposób jest natomiast odeprzeć zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. i to w dwóch aspektach. Pierwszy sprowadza się do nierozpoznania wniosku o rozliczenie współwłaścicieli z tytułu posiadania wspólnej nieruchomości. Z akt sprawy wynika, że wniosek ten sformułował w piśmie procesowym z dnia 30 grudnia 1993 r. uczestnik Zbigniew K., a większość uczestników, w tym skarżąca Irena A., poparli go. Sąd Okręgowy przyjął za Sądem Rejonowym, że uczestnik Zbigniew K. cofnął swój wniosek o dokonanie rozliczenia z tytułu posiadania przedmiotu współwłasności, jednakże trafność tej konkluzji budzi uzasadnione wątpliwości. Sytuacja w tej mierze przedstawiała się następująco: na rozprawie z dnia 26 lutego 1998 r. uczestnik ten sformułował swoje stanowisko procesowe w taki sposób, że "wnosił o zniesienie współwłasności nieruchomości objętej wnioskiem poprzez ustanowienie odrębnej własności lokali" ... i oświadczył, że "poza tym nie zgłasza dodatkowych roszczeń". Takie stanowisko mogło ewentualnie zostać odczytane przez Sądy jako rezygnacja z pretensji do rozliczenia z tytułu posiadania nieruchomości, gdyby nie dalsze jednoznaczne zachowanie się tego uczestnika, które uszło uwagi Sądów obu instancji. Chodzi o pismo procesowe tego uczestnika z dnia 13 sierpnia 1998 r. (k. 763), w którym oświadczył on, że podtrzymuje swój wniosek z dnia 30 grudnia 1993 r. W tej sytuacji domniemanie rezygnacji z rozliczeń nie mogło wchodzić w rachubę i koniecznym był powrót do tego wniosku. Trzeba przy tym przyznać rację Sądowi Apelacyjnemu, który ocenił ten wniosek jako ogólnikowy i niewystarczająco precyzujący roszczenie z tytułu posiadania nieruchomości. Należy bowiem zwrócić uwagę, iż stosownie do treści art. 618 § 2 k.p.c. sąd w postępowaniu o zniesienie współwłasności rozstrzyga "wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy". W piśmiennictwie trafnie podnosi się, iż skoro w tym przepisie mowa jest o "roszczeniu", to musi ono być odpowiednio sprecyzowane przez dokładne określenie przez zgłaszającego jego wysokości i podstawy faktycznej. Tym wymaganiom nie odpowiada wniosek z dnia 30 grudnia 1993 r., a dodatkowo taką konkluzję uzasadnia to, iż był on redagowany przez adwokata, co wyklucza stosowanie w tej mierze złagodzonych kryteriów ocennych. W takim razie trzeba było jednak w odpowiednim czasie zażądać w trybie art. 130 k.p.c. usunięcia braków tego wniosku przez jego doprecyzowanie, zwłaszcza że objętych nim roszczeń nie można będzie dochodzić po zakończeniu niniejszego postępowania (art. 618 § 3 k.p.c.). Tak samo należało postąpić w stosunku do uczestniczki Ireny A., która wprawdzie samodzielnie nie formułowała wniosku o rozliczenie z tytułu posiadania nieruchomości, jednakże w sposób wyraźny popierała w tym zakresie inicjatywę uczestnika Zbigniewa K. W tym stanie rzeczy, skoro w apelacji skarżącej podnoszona była kwestia pominięcia wniosku o rozliczenie z tytułu posiadania nieruchomości, Sąd Okręgowy nie powinien akceptować w tej mierze stanowiska Sądu Rejonowego, lecz starać się samemu naprawić jego uchybienie lub uchylić orzeczenie w tej części do ponownego rozpoznania. Od strony procesowej było to dopuszczalne, mimo że sentencja orzeczenia Sądu Rejonowego nie zawierała rozstrzygnięcia o rozliczeniu z tytułu posiadania rzeczy wspólnej. Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 lipca 1988 r. III CZP 61/88 (OSNC AP 1989 r., nr 10, poz. 160), w razie nierozstrzygnięcia przez sąd pierwszej instancji - w sentencji postanowienia o dział spadku - o roszczeniach z tytułu posiadania rzeczy należącej do spadku i pobierania z niej pożytków, zainteresowanym uczestnikom postępowania przysługuje rewizja (obecnie apelacja), a nie wniosek o uzupełnienie postanowienia działowego. To stanowisko prawne ma rzecz jasna odpowiednie zastosowanie w sprawie o zniesienie współwłasności.
Trzeba zgodzić się ze skarżącą, że naruszenie art. 382 k.p.c. nastąpiło także w kontekście nieuwzględnienia jej pretensji o ustalenie zaniżonej wartości przedmiotu współwłasności i w konsekwencji zasądzenia zaniżonych dopłat (art. 212 § 3 k.c.). Skarżąca w apelacji kwestionowała bowiem wycenę biegłego, wskazując, że w trakcie postępowania dwóch uczestników sprzedało swoje udziały po cenach znacznie przewyższających tę wycenę, a mimo to Sąd Okręgowy zaakceptował stanowisko Sądu Rejonowego, bez przekonującego odniesienia się do tej krytyki przyjętego przez biegłego szacunku. Okoliczność ta uzasadniała uwzględnienie kasacji także w zakresie ustalenia wartości przedmiotu współwłasności i zasądzonych dopłat, oraz kosztów postępowania (art. 39313 k.p.c.). Nie mogły natomiast odnieść skutku pretensje skarżącej co do samego podziału wyodrębnionych lokali, gdyż Sąd Okręgowy trafnie wykazał, iż skarżąca w trakcie postępowania nie przejawiała w tej mierze należytego zainteresowania, pozostawiając tę kwestię uznaniu Sądu. Z kolei zarzut naruszenia art. 548 § 1 k.c., czyli przepisu odnoszącego się do sprzedaży rzeczy, trzeba w kontekście niniejszej sprawie potraktować w płaszczyźnie nieporozumienia prawnego.
Z podanych wyżej przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.